Polskie Linie Lotnicze LOT wzbogaciły się o nowy nabytek. Nowy samolot LOT-u to Boeing 787 Dreamliner, obecnie najnowocześniejszy samolot pasażerski. Jest wielce prawdopodobne, że maszyna przyczyni się do polepszenia kondycji finansowej polskiej spółki. Oczekiwania wobec supernowoczesnego samolotu są bowiem ogromne.

Dreamliner LOT

Dreamliner BoeingJako że najdalsze miejsca, do jakich dociera obecnie flota LOT-u to: Nowy Jork, Chicago, Toronto i Pekin, pierwszy krok ma polegać na zwiększeniu częstotliwości przelotów na tych trasach. Do tego też jest stworzony Boeing Dreamliner.
Długie, męczące podróże to jego “żywioł”. Z tą tylko różnicą, że od tej pory nie mają już powodować zmęczenia u pasażerów.

Długi, kilkugodzinny lot dreamliner staje się dla podróżnego przyjemnością. Dzieje się to dzięki temu, iż ciśnienie jest nieco wyższe niż w innych samolotach, powietrze zaś jest nawilżane, by jak najbardziej zbliżyć je do warunków optymalnych dla człowieka.

Flota LOT w przyszłym roku ma zostać wymieniona na 5 dreamlinerów. Zastąpią zasłużone 767. Kolejne lata, 2014-2015, mają przynieść inwestycję sprowadzenia kolejnych 3 tego typu samolotów.

LOT Airlines

Dla LOT Polish Airlines to niemała rewolucja. Boeingi 787 zaprojektowane dla Polski będą miały w sumie 251 miejsc. 18 miejsc przewidziano na klasę biznes, a 21 w tzw. Premium Club (oferowanym już wcześniej w 767). Reszta to klasa ekonomiczna, która i tak będzie o wiele wygodniejsza niż w jakimkolwiek latającym z kraju samolocie. Poza tym w początkowym okresie pasażerowie będą mogli zakupywać za cenę klasy ekonomicznej bilety w Premium Club.
Niestety, odbije się to też na cenach, jakie obecnie obowiązują na dalekich trasach.

Wybierając się teraz do Nowego Jorku, zapłacimy od 1.700 zł, podczas gdy po „rewolucji dreamlinerowej” cena ta wzrośnie do 1.999 zł. Pekin, który na dzień dzisiejszy kosztuje nie mniej niż 1.990 zł, będzie wart co najmniej 2.299 zł. To o 15 proc. więcej.

Flota LOT

Mimo to Boeing 787 Dreamliner to nadzieja polskiego lotnictwa cywilnego. Sytuacja w branży lotniczej jest bowiem niewesoła z powodu kryzysu. Bieżący rok zapowiada straty rzędu 1-2 mld euro dla wszystkich europejskich przewoźników. LOT poprzedni rok zakończył ze 145,5 mln zł straty. Rokowania na 2012 miały zakładać wypracowanie zysku, ale już wiadomo, że to się nie uda, pomimo nawet 13-procentowego wzrostu liczby pasażerów w pierwszej połowie roku. Powodami są m.in. wysokie ceny paliw czy wejście na rynek linii OLT Express, które prowadziły wyniszczającą walkę z LOT-em (nie latają od sierpnia). Ponadto LOT będzie starać się zredukować swoje udziały w spółkach: Petrolot, Casinos Poland czy Eurolot.