Jak założyć firmę transportowąZałożenie firmy transportowej to zadanie w dużej mierze uzależnione od cen paliw. W zasadzie to one wpływają głównie na koszty, gdyż zgodnie z wyliczeniami stanowią aż 60% wszystkich kosztów działalności.

Analizując biznes należy wziąć pod uwagę profil firmy, a więc jakiego rodzaju ma to być transport. Czy ma to być np. transport międzynarodowy czy tylko krajowy? Ma dotyczyć osób i towarów, a może tylko jednego z nich? (mianem spedycji określa się transport towarowy) Wreszcie należy uwzględnić środek transportu, który będzie naszym narzędziem pracy. Zdecydowanie się przykładowo na przewozy wyłącznie osób najprawdopodobniej skłoni nas do wykorzystania w tym celu autobusów. Zgodnie z definicją autobus to pojazd samochodowy o liczbie miejsc łącznie z kierowcą większej niż 9. Obowiązek posiadania Prawa Jazdy odpowiedniej kategorii to absolutne minimum wśród przewoźników. Kat. B uprawnia tylko do kierowania pojazdami o masie do 3,5 t, więc ta podstawowa kategoria to zdecydowanie za mało, wskazane jest C+E, czyli samochód ciężarowy z przyczepą, ewentualnie D na autobusy. Warto także pamiętać, że kierowcy zawodowi posiadający kat. C lub D muszą je co 5 lat odnawiać.

Już na wstępie warto nadmienić, iż branża ta jest stosunkowo droga. Firma transportowa to biznes, w którym nadzwyczaj dużo trzeba wiedzieć na temat jego założenia i poprowadzenia. Na samym początku czeka nas bowiem uzyskanie szeregu pozwoleń i licencji. Dlatego jest to dobry pomysł dla osób, które mają już doświadczenie na rynku. Brak stosownej licencji wiąże się z poważnymi konsekwencjami finansowymi. Kary mogą wynieść nawet do 8 tys. zł.

Pomimo dużego nasycenia w branży wciąż istnieje zapotrzebowanie na usługi przewozu/spedycji, dlatego też działalność transportowa to prawie pewna gwarancja zwrotu kosztów (jeśli już uda nam się przebrnąć przez stawiane przez urzędników wymogi formalne). Mając wypracowaną stałą grupę odbiorców, miesięcznie możemy zarobić nawet 5-6 tys. zł.

Jak otworzyć firmę transportową

Jak założyć firmę transportową? Mowa była już o licencjach, które są podstawą formalnej strony przedsięwzięcia. Jak je zdobyć? Przede wszystkim trzeba odznaczać się „nieskazitelną” reputacją, tj. nie być skazanym prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa popełnione umyślnie. Kolejną rzeczą jest posiadanie certyfikatu kompetencji zawodowych, potwierdzającego wiedzę i praktykę w zakresie prowadzenia działalności transportowej. Musi go posiadać przynajmniej jedna osoba spośród założycieli. Certyfikat może odnosić się do przewozu rzeczy lub osób na terenie kraju lub mieć charakter międzynarodowy. Wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego wymaga wykazania się znajomością zagadnień z zakresu obowiązujących umów międzynarodowych oraz przepisów dotyczących transportu, ceł itp. Certyfikat uzyskać można m.in. w Centrum Szkoleń Kierowców Zawodowych. Kurs wraz z egzaminem kosztuje w granicach 1 tys. zł. Samą zaś licencję na wykonywanie transportu drogowego (krajowego bądź międzynarodowego) osób lub rzeczy wydaje wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego (po przedstawieniu zaświadczenia o niekaralności i certyfikatu kompetencji zawodowych). Koszty licencji zależą od dwóch czynników: obszaru, na którym odbywa się transport oraz od czasu, na jaki zostają wydane. I tak licencja na krajowy transport drogowy udzielona na okres od 2 do 15 lat kosztuje 800 zł. Okresy dłuższe, tj. od 15 do 30 lat oraz od 30 do 50 lat, kosztują odpowiednio 900 i 1 tys. zł. Opłata za pojazd do przewozu, który nie jest taksówką, wynosi: 700 zł (od 2 do 15 lat), 800 zł (od 15 do 30 lat) i 900 zł (od 30 do 50 lat). Transport międzynarodowy to znacznie wyższe kwoty. Licencje na taki rodzaj transportu kosztują od 1 tys. do nawet 5 tys. zł w zależności od czasu, na jaki są przewidziane:

  • okres od 2 do 5 lat – koszt licencji ok. 1 tys. zł
  • okres od 5 do 15 lat – koszt licencji 3 tys. zł
  • okres od 15 do 30 lat – koszt licencji 4 tys. zł
  • okres od 30 do 50 lat – koszt licencji na poziomie 5 tys. zł

To nie wszystkie opłaty. Zanim inspektorat wyda nam licencję, musimy udowodnić, że nasza aktualna sytuacja finansowa pozwala nam na otwarcie biznesu transportowego. Innymi słowy, pokazujemy, że stać nas na pierwszy pojazd (przewidywane środki to 9 tys. euro, czyli ok. 36 tys. zł) i kolejne (każdy następny to w założeniu 5 tys. euro albo mniej więcej 20 tys. zł). Jeśli firma ma zajmować się spedycją, a więc obrotem towarowym, urzędnicy będą od nas wymagać dodatkowo jeszcze 50 tys. euro (ok. 200 tys. zł).

Niestety, to nadal nie wszystkie opłaty, jakie nas czekają. Zaraz po wykupieniu licencji należy zadbać o polisę OC Przewoźnika Drogowego. Na pewno będą się jej domagać klienci, więc bez niej ciężko będzie zdobyć jakiekolwiek zlecenie. Ubezpieczeniu mogą być poddane przesyłki na wypadek ich utraty bądź uszkodzenia. Gwarancja liczona jest od 100 tys. zł. Razem wszystkie te koszty co poniektórych zapewne skutecznie zniechęcą do poprowadzenia biznesu, jakim jest własna firma transportowa.

Sposób użytkowania samochodu ze względu na koszty można rozważyć na dwa sposoby: samochód własny albo w leasingu. Cena nowego samochodu dostawczego to ok. 100 tys. zł. Za używane auto zapłacimy od 20 tys. zł. Nowy samochód ciężarowy z naczepą to już wydatek rzędu 300 tys. zł (używany od 50 tys. zł). Dlatego też w sytuacji gdy nie stać nas na zakup nowego pojazdu, możemy zdecydować się na zaciągnięcie kredytu bądź leasing. Obie formy finansowania wiążą się jednak z opłatami każdego miesiąca i nie ma tu znaczenia, czy uzyskujemy dochód czy też nie. Uzyskany od banku kredyt samochodowy wolno nam przeznaczyć tylko na ten cel. Zaletą jest, że jego oprocentowanie jest dużo niższe od np. szybkich pożyczek gotówkowych. Ponadto każdy pojazd o masie powyżej 3,5 t poruszający się w Polsce po drogach płatnych z elektronicznym systemem opłat musi zostać wyposażony w urządzenie viaBOX. System viaTOLL to sposób płatności, który w lipcu 2011 r. zastąpił winiety, czyli karty opłaty drogowej. Dlatego też każdy samochód ciężarowy (powyżej 3,5 t) oraz każdy autobus bez względu na masę musi posiadać wewnątrz tuż przy przedniej szybie odbiornik. Wysyłany sygnał odbierany jest przez bramki umiejscowione na drogach, które lokalizują pojazd i naliczają e-myto. ViaBOX-y są wypożyczane po wpłaceniu uprzednio kaucji w wysokości 120 zł. Za brak urządzenia grożą kary od 3 tys. zł.

Podobną karę zapłaci przedsiębiorca za brak tachografu. Zgodnie z prawem europejskim tachografy muszą być zainstalowane w pojazdach zarejestrowanych w państwach członkowskich UE, jeśli pojazdy te wykonują przewóz towarowo-osobowy. Tachografy służą do ewidencji czasu pracy kierowców.
Teraz mamy już wszystkie potrzebne nam informacje do tego, by wiedzieć, jak otworzyć firmę transportową. Przyjrzyjmy się na chwilę rynkowi, aby opracować skuteczny biznes plan firmy transportowej.

Rynek usług transportowych

Rynek usług transportowych definiuje się jako sferę obrotu usługami transportowymi, w której potencjalni sprzedawcy i nabywcy wywierają na siebie wzajemny wpływ, kształtując tym samym popyt i podaż oraz ceny równowagi. Podmiotami tego rynku są przedsiębiorstwa transportowe, spedycyjne i logistyczne, jednostki administracyjne wydające pozwolenia i licencje, a także jednostki zapewniające przepływ informacji na rynku, jak np. giełdy transportowe. Jeśli chodzi o przewozy osób (usługi pasażerskie), rynek można podzielić na następujące segmenty:

  • przewozy miejskie
  • przewozy podmiejskie
  • przewozy międzymiastowe (krajowe i międzynarodowe)
  • przewozy rekreacyjno-turystyczne

W przypadku spedycji można mówić o przewozach ładunków:

  • drobnicowych
  • masowych
  • w jednostkach ładunkowych
  • ponadwymiarowych
  • niebezpiecznych

Zbierając w jedną całość, jakość usług kształtować będą takie oto czynniki: masowość, szybkość, częstotliwość, punktualność, bezpośredniość, regularność, rytmiczność, niezawodność, dostępność, wygoda, bezpieczeństwo oraz koszty.

Biznes plan firmy transportowe

Przewidywany biznes plan na usługi transportowe (przykład):

  • licencja na transport krajowy (15-30 lat): 900 zł
  • zabezpieczenia na dwa pojazdy: 35 tys. zł
  • leasing dwóch aut ciężarowych: 9 tys. zł
  • kurs i egzamin na certyfikat kompetencji zawodowych: ok. 1 tys. zł
  • tachograf: 670 zł
  • depozyt na monitorujący gps (viaBOX): 120 zł

Suma: 46,7 tys. zł

Miesięczne koszty:

  • miejsca parkingowe dla ciężarówek: 450 x 12 miesięcy = 5,4 tys. zł
  • raty leasingowe: 6 tys. zł
  • zużycie paliwa: 100 tys. km x 30 l/100 km x 6 zł/l = 180 tys. zł
  • przeglądy samochodów (3 razy na rok): 4 tys. zł
  • wynagrodzenie kierowców: 6 tys. x 12 miesięcy = 72 tys. zł
  • winiety: 40 gr x 100 tys. km = 40 tys. km
  • ubezpieczenie OC: 5 tys. zł

Suma: 312,4 tys. zł

Przychody:
100 tys. km x 3,5 zł/km = 350 tys. zł