Turecki inwestor odstąpił od negocjacji w sprawie prywatyzacji Polskich Linii Lotniczych. Powodem są regulacje unijne, które wyraźnie zabraniają ponad 50% udziału inwestora z kraju spoza UE.

Obecnie sytuacja LOT-u nie jest za ciekawa. Na rynku nie ma podmiotu zainteresowanego jego zakupem. Najbardziej prawdopodobnym przewoźnikiem do kooperacji były do tej pory tureckie linie lotnicze Turkish Airlines. Prezes polskiej spółki, Marcin Piróg, nie krył niezadowolenia z takiego obrotu spraw, postanawiając jednocześnie skupić się na zapewnieniu odpowiedniej kondycji finansowej LOT-u.

Spekulacje, jakoby prywatyzacją były zainteresowane Air China, również są mało prawdopodobne. Chińczycy do rozmów zasiedli tylko raz, a to stanowczo zbyt mało, by mówić o jakimkolwiek zakupie.