pensja minimalna w PolscePolska osiągnęła niechlubny rekord w proponowaniu najniższych stawek za godzinę pracy. W dodatku jako jeden z niewielu krajów nie mamy określonego minimum, więc w praktyce pracodawcy mogą oferować jeszcze mniej (wspomniany rekord padł w Trójmieście, gdzie szef w ochronie zaoferował komuś stawkę… 2,40 brutto/h). Jest to skandal i czysty wyzysk, jak podkreśla wielu, nawet w ławach sejmowych. Dla przykładu Grecja ma określone 4 euro za godzinę pracy, Niemcy – 6,50 euro, a Norwegia analogicznie (po przeliczeniu z koron) – 15 euro. Problem na pewno wymaga regulacji, gdyż pracodawcy coraz częściej uciekają się do proponowania pracownikom ofert pracy czasowej na umowę-zlecenie lub o dzieło zamiast znacznie ich obciążającej, ale gwarantującej za to pracownikowi zabezpieczenie socjalne i emerytalne, umowy o pracę. Na „godziny” pracuje już w Polsce blisko milion osób.